czwartek, 25 kwietnia 2013

Goodbye

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.
Często zastanawiam się, czemu moje życie nie jest normalne. Ciągle coś idzie nie tak. Myślałam, że z przyjściem wiosny będzie lepiej, ale chyba jest coraz gorzej. nie panuję nad tym wszystkim. I tak pewnie większość z Was olewa już tego bloga.
Nie wiem, czy wrócę. Nie wiem, co jeszcze zostało z moich ideałów. Nie myślę na tyle trzeźwo, by to ocenić.
Ale niezależnie od wszystkiego słuchajcie dobrej muzy, czytajcie Gałczyńskiego, módlcie się, kochajcie, nieście pokój, jedzcie czekoladę i pijcie tonik. I nie zapominajcie, by nie tracić nadziei.
Helena

3 komentarze:

  1. Błagam cię, nie kończ tego. Ty jesteś tu jak na razie jedyną osobą, która ma poukładane w głowie.
    Będzie mi ciebie brakowało. :(
    Pozdrawiam.
    Wera. (:

    OdpowiedzUsuń
  2. łoo jezuu :o
    co się stało? :o


    no coś ty, zostań z nami <3

    OdpowiedzUsuń