sobota, 1 grudnia 2012

Pepino, dzisiaj nie sobota...

Pisałam już kiedyś o filmie "Stowarzyszenie Umarłych Poetów". Dziś pora na kolejny post skupiający się na temacie wyjątkowego pedagoga.
"Pan od muzyki" to film francuski z 2004 roku. Poznałam go na kółku filmowym i bardzo mi się spodobał.
Mówi o nauczycielu, który został nowym wychowawcą w internacie dla trudnej młodzieży. Clement Mathieu jest zaskoczony panującą tam dyscypliną. Nie podobają mu się surowe reguły, dotkliwe kary i wieczne niezadowolenie dyrektora. Postanawia założyć chór, jego ambicje wspierają chętni do śpiewu uczniowie. Okazuje się, że muzyka łagodzi obyczaje. Wszystko zaczyna się zmieniać...
W filmie jest wiele poruszających momentów, piękna muzyka, a aktorzy świetnie spełnili swoją rolę. Film otrzymał 2 Cesary - za dźwięk i muzykę. Mi osobiście przypadł do gustu. Nieco bardziej poruszyło mnie "Stowarzyszenie Umarłych Poetów", było mi bliższe pod względem poruszanych tematów, ale "Pana od muzyki" bardzo przyjemnie mi się oglądało. 9/10. ^-^


3 komentarze:

  1. ciekawe, byc moze obejrze^^

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o tym filmie :)
    Fajnie, że mieszkasz w Rzeszowie, tez doceniam to stoisko w H&M!
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam filmu. Ostatnio jedynie oglądałam ,Drobne łotrzyki'' czy jakoś tak na języku polskim. Musze z tego napisać recenzje. -.-

    OdpowiedzUsuń