niedziela, 30 grudnia 2012

All together, Gott mit uns

Jednym z prezentów, jakie otrzymałam pod choinkę, była płyta Sabatonu "Carolus Rex". Po kilkakrotnym przesłuchaniu postanowiłam napisać o niej na blogu.
Według mnie to bardzo udany album. Potężna dawka power metalu. Dla niewtajemniczonych, utwory Sabatonu inspirowane są wszelakimi bitwami, wojnami itepe. Ten album jest poświęcony Szwecji. Może zdziwić Was to, że zagorzała pacyfistka słucha utworów o tematyce militarnej, ale mi samej w tym kontekście ten album wiele dał. Z pewnością pomaga zrozumieć, co dla wszystkich walczących było tak ważne. Szli tam dla Boga, dla króla, dla Ojczyzny, dla chwały i honoru. Nie do końca się z tym zgadzam, ale podziwiam nie tyle sam cel, który niczym dobrym według mnie nie jest, bo po co walczyć? Podziwiam tu poświęcenie. Prawdziwe poświęcenie. Brawo dla zespołu, 8,5/10. Naprawdę, świetna płyta, Sabaton trzyma się na niej swojego stylu, dodając gdzieniegdzie różne bajery, jak np. chóralny śpiew w tytułowym "Carolusie".

To chyba ostatni post w tym roku. Niektórych może to ciekawić, więc postanowiłam wstawić tu listę moich noworocznych postanowień i celów:

♪ koncerty, dużo koncertów
♪ dalsze pisanie wierszy
♪ więcej pianina, gitary, śpiewu + harmonijka ustna
♪ więcej rysowania i filofunów <3
♪ bunt i walka o swoje marzenia
♪ pójście na zajęcia teatralne
♪ poznanie masy zarąbistych ludzi
♪ brzuszki (eh...)
♪ dalsze prowadzenie bloga
♪ więcej książek, płyt, filmów
♪ poznanie kina bałkańskiego, głębsze zainteresowanie się Bałkanami (była Jugosławia)
♪ nauczenie się patrzenia na każdego człowieka, jak na brata lub siostrę, niezależnie od tego jak bardzo mnie wkurza
♪ REWOLUCJE, ZMIANY, BEZ STRACHU PRZED TYM CO POMYŚLĄ INNI

Ten rok był dla mnie wyjątkowy. Koncert TSA, Pi Er Project, Kultu, przybicie piątki z Maleo (<3!!!), wycieczka na Słowację, założenie tego bloga, płyty, książki, filmy, agent Cooper, narodziny kuzyna, pierwsze glany, odkrycie talentu do pisania wierszy, szczęście bliskiej mi osoby oraz nieustające zmiany. Zmienia się wszystko, przez ten rok zmienił się mój stosunek do wielu osób, spraw, świata. Zhipisiałam. :) I choć się miotam, jestem w lekkim dołku i nie wszystko idzie po mojej myśli, wiem, że mam jeszcze czas by żyć. 
Dziękuję Wam za wszystkie wejścia, komentarze, obserwacje. Każda z nich to dla mnie prawdziwa radość.
ŻYCZĘ WAM WSPANIAŁEGO ROKU 2013 :)

Edit: zapraszam na mój profil na ask.fm --> [klik!] pytajcie, o co chcecie :)

3 komentarze:

  1. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award:) Więcej informacji na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze poprosić tatę, żeby mi ściągnął ten album. (:
    Moich postanowień jest podobna ilość, ale nigdy nie wychodzi tak jakbym chciała. (:
    pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku. (:

    OdpowiedzUsuń
  3. http://tacy-pozostaniecie.blogspot.com - nowy :)
    Ja nawet nie mam swojej listy postanowień :O Coś z tym muszę zrobić a twoja jest imponująca, podziwiam za te brzuszki!

    OdpowiedzUsuń